|
Tak jest! Dziś, w przedzień Wielkanocy obchodzimy swoje pierwsze urodziny! W pierwszej kolejności składamy podziękowania dla wszystkich kręcących się wokół nas, śledzących nasze postępy/daty koncertowe/fora/sajty informacyjne. Bez Was zapewne nie nagralibyśmy aż sześciu numerów (po pierwszych trzech przyjętych z wielkim – co cieszy niezmiernie – przyszedł czas na kolejne), kilkuset fotek z gigów (i nie tylko! – pozdrowienia dla Justyny!), niezliczonej już ilości opinii na temat naszej muzyki i wizerunku, de facto w znacznej większości bardzo pozytywnych, nagrań wideo przeróżnej maści… długo można wymieniać. Z tego miejsca również dziękujemy Rafałowi „Rogalowi” Rogulskiemu za luźne podejście do pracy studyjnej i ogromny wkład pracy włożony w powstanie albumików: „DeMoron 2008”, „Moron Live in CDQ”, „Moron EP 2009”!
W ciągu rocznej działalności: - stworzyliśmy 15 utworów – z czego 6 macie okazję posłuchać w wersji studyjnej; - zagraliśmy sześć koncertów (w skali roku ta ilość może wydawać się stosunkowo mała, ale gdy spojrzeć na fakt, że do końca wakacji 2008 był kończony materiał z którym mogliśmy zagrać pierwszy koncert…); - zajęliśmy 3 miejsce na festiwalu Nasza Strona (M)Rocka organizowanym przez Grodziskie Centrum Kultury; - dostaliśmy się do finału konkursu Antyradia, niestety dalej konkurencja była mocniejsza; - nasze utwory można było usłyszeć w kilku internetowych radiach; Jakie plany na przyszłość? Oczywiście jak najwięcej prób, koncertów, udziału w konkursach… nagranie płyty (w tej kwestii już pewne rzeczy wychodzą zza mgły ;)), ale co najważniejsze: jak najwięcej jak najlepszej zabawy na gigach! A teraz żeby nadać obraz naszego całokształtu, garstka opinii nt. Morona/Moronów! Jak podkreślam - nie mój klimat - mimo wszystko oceniam bardzo pozytywnie - zalatuje tu profeską i to się podoba. Dorwałem EPke, demo i bootlego no i muszę przyznać że klasa panowie. Świetny hc z zabarwieniem rapcorowym. Było by jeszcze lepiej gdyby wokale ciut głośniej/muzyka ciszej. Ale generalnie zajebiste. Gdyby jakieś LP się szykowało to bym z chęcią kupił. Po wysłuchaniu kilku numerów, mam podobne zdanie jak kolega powyżej, jednak wzbudziliście we mnie dodatkowo wspomnienie kapeli którą niegdyś katowałem kapela nazywała się DOWNSET, aż musiałem odkurzyc kolekję kaset. Muzyka jest mocna, gęsta, że łyżka stoji, i przede wszystkim zawiera to, co powinna, czyli mocno energetyczny pierwiastek R'n'R. Zaczynam zauważać tutaj "wołomiński paradoks". I zastanawiam się, jak to jest, że z tak paskudnego miasta wychodzą tak dobre kapele? Życze powodzenia i multum fanek (oczywiscie z majtakmi na głowach:)) na back stage'u. Muszę przyznać, że cholernie ciekawy projekt, dwóch wokalistów, jeden gitarzysta. Cholernie ciekawe granie panowie, aż pobrałem sobie na dysk. "Bezrobotny" od pierwszych dźwięków potargał mi moshne, zrąbista sieczka 2 wokalista swoją barwą troche przypomina mi wokaliste Huntera, za dawnych dobrych czasów. Od tygodnia noszę Bezrobotnego na mp3 i słucham codziennie. Tekst świetny. Wczoraj śpiewałem go ze znajomymi na spotkaniu oczywiście bezalkoholowym. :) Super gra! Wokale a'la biohazrd co bardzo mi się podoba, ogólnie rzecz biorąc zaje***y hc. Macie chłopaki przyszłość, wg mnie najlepsze "bezrobotny", "rozbite butelki", "prosta historia", no i "pokemony" za tekst ;] Mało takich zespołów, więc życzę powodzenia, kombinujcie żeby nie popaść w monotonie. Nie przekombinujcie, żeby nie zrobić z tego gówna. Jestem bardzo na TAK. Bardzo fajne granie, skojarzenie z Soulfly i trochę Biohazard jednoznaczne ale cóż, to chyba nieźle. Teksty w ojczystym, strasznie to lubię! Kapel typu: "jak zaryczę po angielsku to się czuję jak po zielsku" jest aż nadto. Tak trzymać! Moim zdaniem wokale zbytnio w tyle za gitarami no i brakuje mi partii dwukopytnych, aż mi momentami nogi same chodzą pod stołem. Z chęcią posłuchałbym Was na żywca, a nie mam daleko. A co do samego bandu - średnio mi się szczerze powiedziawszy podoba, nie mogę się doszukać niczego takiego "O!" żeby mnie zaskoczyło. Moron byli świetni... ale najbardziej w pamięci utkwiła mi piosenka "ja chcę zostać pokEMOnem" czy jakoś tak. ;) Dla mnie wymiatał Moron :D ***** (nazwa kapeli) taki sobie, byłem juz 3 raz i bywało ciekawiej. Dla mnie jak scena sie nie bawi to pod sceną mi tez trudno sie bawić :P Jeśli nie jesteście przekonani co do tych komentarzy, zapraszamy na nasze sajty informacyjne i fora, po prawej stronie macie odnośniki! :) Przy okazji zapraszamy na koncert. Już 20 kwietnia w Stolicy! WIĘCEJ INFORMACJI No, a teraz do dna! |